Lidia G.

Jestem w tym "zaczarowanym miejscu" 3-ci raz w b. roku - i nie ostatni.

Dzięki za "naładowanie baterii" ostoję ciszy i spokoju.

Ps.
Tak roziskrzonego nieba, pełnego gwiazd - długo nie zapomnę - zostaje widok w pamięci.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.

Dowiedz się więcej